Za nami pierwszy Turniej o Puchar Polski organizowany we Wrocławiu. Niestety obrońcy trofeum – Barons Wrocław szybko odpadli z rywalizacji i musieli się pożegnać z marzeniami o pucharze już po pierwszym dniu rywalizacji.

Sobotni pojedynek otwierający cały Turniej był dramatycznym widowiskiem i niejako rewanżem za ubiegłoroczny finał Pucharu, w którym to KWK Construction UKS Dęby Osielsko uległy u siebie 0:1 Baronom. Tym razem Baronowie długo przegrywali 0:1, jednak w końcówce meczu zdołali zdobyć aż 4 punkty, dzięki czemu wyszli na wydawałoby się bezpieczne prowadzenie 4:1. Jednak w dograniu ostatniej zmiany, to Dęby przejęły inicjatywę i po dalekim odbiciu Paweł Zagórski przy 2 autach zdobyły decydujące obiegi i ostatecznie wygrały 5:4.
W drugim meczu KS Silesia Rybnik uporała się z Centaury Warszawa i w ostatnim pojedynku dnia, Centaury zmierzyły się z Baronami o pozostanie w Turnieju. Warszawianie okazali się górą w tym meczu i po wysokiej wygranej 15:5 wyeliminowali gospodarzy z walki o puchar.

Niedzielne mecze zaczęły się jak u Hitchcocka, czyli od mocnego trzęsienia ziemi. W pojedynku dwóch wygranych z poprzedniego dnia (Dęby i Silesia) długo nie mogliśmy poznać wygranego. Po regulaminowych 7 rundach był remis 1:1 i potrzeba było aż 4 dogrywek, aby rozstrzygnąć losy spotkania. Rybniczanie w 11.turze meczu zdobyli 2 obiegi, Dęby z Osielska odpowiedziały tylko 1 obiegiem i to Silesia cieszyła się z awansu do finału.

Kolejny pojedynek Centaurów z Dębami – o finał – także trzymał do końca w napięciu. Drużyna z Warszawy walczyła do końca i mimo niekorzystnego wyniku w ostatniej zmianie (1:6) zdołała odrobić w końcówce aż 3 obiegi straty i przy obstawionych bazach miała jeszcze szansę na wyrównanie stanu meczu, ale ostatecznie uległa 4:6. Tym samym Dęby po niełatwej drodze do finału, w końcu zameldowały się kolejny rok z rzędu w ścisłym finale Pucharu Polski.
Jednak zmęczenie dało znać o sobie i w trzecim pojedynku dnia, Dęby nie były już w stanie nawiązać walki z bardziej wypoczętą drużyną z Rybnika. Przy zapadających już ciemnościach udało rozegrać się tylko 5.zmian, ale sędziowie ostatecznie zaliczyli stan meczu i Silesia pokonała w finale Dęby Osielsko 7:1.

Poza samymi atrakcjami meczowymi dużo się działo dookoła boiska, można było zmierzyć swoje parametry ciała na stanowisku Puma Sport Center, poodbijać z maszyny do narzutu piłek, powspinać się na ściankę zorganizowaną przez Speleoclub Wroclaw czy posłuchać koncertu The Gang Band. Nagłośnienie udostępniła Hala Stulecia

Na następny piknik zapraszamy w drugi weekend września gdzie w półfinale playoff zmierzymy się ze Stalą Kutno.

Partnerem wydarzenia była organizacja Zmieniaj Zakrzów. W niedzielę można było również zapoznać się działalnością EKOSTRAŻ

Podczas pikniku można było również skosztować smacznych potraw w foodrucku Bonnie & Clyde